„Koalicja Szpiegów” Agnieszka Stelmaszyk

Wiem nie było mnie kilkanaście dni ale to przez szkołę… Ciągle kartkówki albo sprawdziany, ja już nie wyrabiam!!!  Chciałabym polecić Wam książkę „Koalicja Szpiegów Luminariusz” Agnieszki Stelmaszyk. Tak dla przypomnienia zrobiłam z nią w zaszłym roku na targach książki wywiad, który możecie tutaj zobaczyć KLIK .

Autor: Agnieszka Stelmaszyk
Tytuł: Koalicja Szpiegów Luminariusz                                                                            Wydawnictwo: Zielona Sowa                                                                                                 Czcionka: Dosyć spora, może trochę za duże akapity, ale czyta się w miarę dobrze.

Opis książki:

Trzynastoletni Robert mieszka wraz z babcią w Bydgoszczy. Pół roku wcześniej zginęli jego rodzice, rzekomo w tragicznym wypadku w Alpach. Byli oni naukowcami, przed śmiercią pracowali nad bardzo ważnym projektem, lecz nawet Robert ani jego babcia nie wiedzieli z czym mieli do czynienia.                                                                                                                        Robertowi wydaje się, że ktoś go śledzi. Tego samego dnia przychodzi do niego list w zielonej kopercie:

Robercie!

Wiem, że nie wierzysz w wypadek swoich rodziców. I słusznie.Jeśli chcesz poznać prawdę o ich śmierci, musisz przyjechać do Berlina. Spotkamy się w poniedziałek 10 lipca ( to data moich urodzin! Moich w sensie autorki bloga, jakby ktoś nie wiedział o co chodzi : )  w Muzeum Historii Naturalnej punktualnie o 13:00. Spójrz przez projektor na brachiozaura. On wyśni zagadkę przeszłości. Nikomu nie mów o tym liście, nawet babci. Grozi wam wielkie niebezpieczeństwo.W kopercie znajdziesz bilet na pociąg i pieniądze.

Luminariusz.

Zdezorientowany Robert, w końcu postanawia spotkać się z tajemniczym Luminariuszem, aby nie martwić babci mówi jej, że jedzie na obóz. Gdy jest już w Berlinie prosi o pomoc swą przyjaciółkę Ramonę. Wspólnie z Ramoną poszukują nowych poszlak ( tak to słowo wzięte ze Scoobiego Doobiego, oglądałam niedawno z bratem : ) oraz następnych wskazówek. Czy w końcu dotrą do Luminariusza? Kim on jest? W jakich okolicznościach zginęli rodzice Roberta? Tego dowiecie się z tej książki! Musicie ją przeczytać!

Moja ocena: 10/10

Przepraszam, że tak krótko ale nie mam w ogóle czasu… Postaram się coś napisać w weekend : )

Do (szybkiego, mam nadzieję) napisania!

Targi Książki w Krakowie

Ale na początek parę słów z życia mego. No więc dziś się trochę podłamałam, bo coraz częściej w sklepach zwracają się do mnie pani… Czy ja już tak staro wyglądam?! Jak już teraz tak do mnie mówią to co będzie za 20 lat? Będą mi ustępować miejsce w autobusie i myśleć z politowaniem „Co za staruszka przyszła”? Dobra, trzeba myśleć optymistycznie, może nie będzie, aż tak źle. Dobra, pewnie Was to nie ciekawi, a ja tu przynudzam. No więc przejdźmy do głównego tematu.

Targi Książek w Krakowie. Można powiedzieć że jest to wielkie skupisko ludzi, oczywiście czytelników książek. Szczerze mówiąc obecnie w Krakowie nie ma wystarczająco dobrego pomieszczenia, aby pomieścić takie tłumy, więc jest tam strasznie tłoczno, duszno i gorąco, co i tak nie zmienia faktu, że jest fajnie : ) . No więc można tam oczywiście kupić książki oraz spotkać się w cztery oczy i dostać autograf ulubionego autora. Ja spotkałam się tak z: Rafałem Kosikiem, Agnieszką Stelmaszyk, o Leonem Knabitem i chyba tyle. Oczywiście widziałam też wiele sław, ale nie mam ich autografów, bo: po pierwsze ich książki są jak na mój (zwłaszcza przed świętami) szczupły portfel stanowczo za drogie (no na przykład taka książka Szapołowskiej, chyba biografa 70 zł ), po drugie i tak bym ich nie przeczytała (szczerze nie interesują mnie biografie celebrytów), a po trzecie mojemu tacie, no i mi trochę też… nie chciało się stać w tej kilometrowej kolejce, (moja ciocia stała 3 godziny do Martyny Wojciechowskiej, na serio Wam mówię, no dobra piszę : ) . Więc już wiecie dlaczego nie mam ich autografów. Ach no i jeszcze był straszny tłok. Gdy przechodziłam z tatą koło jakiegoś sławnego polityka, nie pamiętam jak się nazywał, chyba Macierewicz? No dobra to nie istotne, więc wracając do tematu, przechodząc obok tego polityka był oczywiście straszny tłok. Ale mimo to mój tata powiedział żebym zrobiła mu zdjęcie i potem pokazała dziadkowi, bo dziadek strasznie się polityką interesuje. No więc mój tata stanął w stosownej odległości od tłumu a ja dzielna i odważna (po raz kolejny!) wcisnęłam się w tłum. Tak właśnie. Oczywiście w tłum wcisnęłam się bez problemu, ale gorzej było z uchwyceniem tego polityka w kadrze aparatu. Wcisnęłam się głębiej (czego potem szczerze żałowałam) i zrobiłam mu kilka zdjęć. Następnie odwróciłam się, chcąc wrócić do taty, ale… tłum mi przeszkodził. Zaczęłam się przeciskać. Jakaś kobieta, też się pchając wcisnęła mi torebkę na głowę. To nie było przyjemne. Jakiś inny fotograf tak jak ja próbował też wyjść z tego tłumu, drąc się: „Przepraszam, robię miejsce!” .Poszłam tuż za nim i w końcu wydostałam się z tego tłumu, mając wokół siebie, choć troszeczkę wolnej przestrzeni. Byłam z siebie bardzo zadowolona. To zadowolenie mi trochę przeszło gdy mój dziadek nie wyraził zbytniego zainteresowania zdjęciem. No dobrze na tym kończę, bo mama woła mnie już na kolację. Pewnie jeszcze napiszę parę słów o targach. A na koniec wstawiam zdjęcie ze strony targów, był na prawdę straszny tłom:

Libster Award

Witam!!                                                                                                                                    To na początek jak zwykle pare słów z mojego życia : ) . Otóż wczoraj byłam na konkursie na opowiadanie ( trzeba było w nim opisać jakieś piękne miejsce, a potem opowiedzieć przed jury, można było mieć różne rekwizyty itp. ) . Od razu powiem, że nie brało w nim udział wiele osób (zaledwie 9) ale i tak się pochwalę (znowu…) więc dostałam 1 miejsce. A teraz się nie pochwalę: dziś pisałam próbny test szóstoklasisty i wydaje mi się, że nie poszedł mi najlepiej… W ogóle trochę zabrakło mi czasu…                                                                                                    Dobra! do rzeczy otóż zostałam nominowana (i to trzykrotnie) do Libster Award. Dziś odpowiem tylko na pytania od Natal2000, bo nie mam czasu odpowiedzieć pozostałym                                  Libster Award:                                                                                                                        1. Jakie gatunki książek najczęściej czytasz?                                                                    Raczej są to fantastyczne powieści, ale często czytam też książki przygodowe.                            2. Z jakich portali internetowych najczęściej korzystasz?
Może zacznijmy od tego, że prawie w ogóle nie korzystam z portali internetowych. Ale jeśli już to z facebooka.                                                                                                                                3. W jakim miejscu najchętniej spędzasz czas?
Nie przepadam za przebywaniem w cichych, spokojnych miejscach. Najchętniej spędzam czas w dużym mieście.                                                                                                             
4. Ulubiona postać z dowolnej książki?                                                                               Ech… Ciężko będzie wybrać jedną jedyną, ale tak najbardziej to chyba Hermiona Granger, chyba nie muszę pisać z jakiej książki : )                                                                                            
5. Zastanawiałaś się kiedyś nad sensem życia?
Hmmmm…. Trudne pytanie. Sama nie wiem, chyba nie.                                                         6.Lubisz fantastykę?                                                                                                                   Oczywiście!                                                                                                                            7. Czym się interesujesz?                                                                                                    Długo by wymieniać… : )                                                                                                             8. Gdybyś miała okazję zmienić coś w swojej przeszłości, zrobiłabyś to?                                Sama nie wiem..
9. Kto jest dla ciebie autorytetem?                                                                                   Zależy w czym : )                                                                                                                       10. Ulubiony film?                                                                                                                    Epoka lodowcowa : )                                                                                                                11. Lubisz powieści psychologiczne?                                                                                     To też zależy jakie i jakiego autora, ale w większości są nawet fajne.

Ja nominuję  blogi:


http://takie-tam-photography.blogspot.com/ 


http://takizwyczajnyblog.blogspot.co


http://mazu-mazu.blogspot.com/  

http://coczytamela.blogspot.com/   

 
http://zwykly-pamietnik-zwyklej-nastolatki.blogspot.com/

 
http://magnoliowy-blog.blogspot.com/

www.zmojegopunktuwidzenia.piszecomysle.pl

i to by było na tyle : ) . Sorry ale nie znam więcej (lub zapomniałam) adresów fajnych blogów. Jak mój jakiś czytelnik czuje się poszkodowany to proszę przypomnieć mi o istnieniu bloga w komentarzu, mam jeszcze jedno wyróżnienie to wtedy nominuję pozostałe blogi : ) .

A teraz moje pytania:

  1.  Trzy miejsca w jakie chciałabyś się wybrać?
  2. Twój ulubiony kolor?
  3. Jakie jest najcudowniejsze miejsce w jakim kiedykolwiek byłaś?
  4. Twoje największe marzenie?
  5. Jakiego przedmiotu w szkole najbardziej nie lubisz?
  6. Czy lubisz klasykę (chodzi mi o książki)?
  7. Czy lubisz podróżować?
  8. Jesteś odważna, czy raczej nieśmiała?
  9. Masz jakieś hobby, jeśli tak, jakie?
  10. Jaki masz numer w dzienniku?
  11. Wolisz miasto, czy wieś?

To by było na tyle,do napisania!

P. S. Na targach książki było świetnie, poświęcę im następny wpis, czekajcie : )

                                                                        

Witajcie po przerwie : )

Witam Was po przerwie! Jak widzicie zmieniłam wygląd bloga, podoba Wam się? Zmieniłam też tytuł bloga, na razie jakiś cytat o marzeniach, ale wkrótce, jak wymyślę coś lepszego to zmienię. Wprowadziłam też nową zakładkę „Takie tam” (tak wiem, nazwa nie jest zbyt oryginalna, a nie mogłam nic innego wymyślić, jak przyjdzie mi do głowy coś nowego to też postaram się ją zmienić). Bardzo proszę o szczere komentarze. Moja pasja do prowadzenia bloga całkowicie powróciła, więc możecie się spodziewać nowej „fali” postów, ciekawych mam nadzieję : )  Ech, to może opowiem co robiłam jak niem pisałam? Tak więc byłam z mamą, ciocią i kuzynką na zakupach. Można zaliczyć je jako udane, bo kupiłam sobie polar i kurtkę, nie chce mi się dodawać tutaj moich zdjęć tych ciuchów, więc, jeśli Was to ciekawi dodam z neta ze stron sklepów, w których je kupiłam:                                                                                        Dobra nie udało mi się, więc musicie wierzyć mi na słowo, że są ładne : ) W końcu dostałam od rodziców upragniony prezent urodzinowy (urodziny miałam w lipcu) czyli nową komórkę. Dobra wyszło, że się chwalę, a nie o to mi chodziło. Ale jeszcze raz się pochwalę (wiem, straszna ze mnie chwalipięta) tak więc gdy byłam na zakupach w galerii  Bonarce (w Krakowie) w zeszły weekend były tam różne pokazy mody, nazywało się to „szafa gra” i prowadziła to Małgorzata Kożuchowska! Więc ja bardzo odważna, gdy schodziła ze sceny (oczywiście z całą bandą ochrony) poprosiłam ją o autograf. Mimo iż, miała je rozdawać je dopiero po 19:00 (a było po 15) dostałam autograf Małgorzaty Kożuchowskiej : ) . Nom to tyle z przechwalania się. Wiem, w ogóle nie komentowałam Waszych blogów, ale zaraz to zmienię : ) A Wy jak spędzacie czas? Piszcie w komentarzach!

Do napisania!, czyli za niedługo mam nadzieję : )

 

Zawieszam bloga

Blog zostanie od dzisiaj zawieszony na czas jednego miesiąca. Po prostu moja pasja do blogowania chwilowo „ulotniła się” dlatego też tak rzadko dodaję wpisy. Mam też trochę nauki, ale głównym powodem tymczasowego zawieszenia bloga jest brak chęci do pisania postów. Doszłam do wniosku, że bez sensu tak rzadko i w dodatku z niechęcią dodawać wpisy, więc najlepszym rozwiązaniem jest tymczasowe zawieszenie bloga. Mam nadzieję, że przez ten czas nie zapomnicie o moim blogu i nadal będziecie go komentować, choć i tak mam już bardzo niewielu czytelników. Moją chyba jedyną stałą czytelniczką jest Pola, za co jej bardzo dziękuję i że nadal tu wchodzi i komentuje moje wpisy : ) . Blog zostanie odwieszony w okolicach 20 pazdziernika.

No todo napisania!